Witam wszystkich.
Do utrwalania moich zdjęć barytowych na grubym kartonie używam preparatu
Adofix. W (lepszej?) literaturze zaleca się utrwalanie dwukąpielowe, z czego od pewnego czasu również korzystam. Oto jak wygląda mój proces utrwalania: przygotowuję Adofix w bardzo wysokim stężeniu 1+4 (tak jak zaleca się na opakowaniu) na po dwa arkusze. Przy ciągłym mieszaniu utrwalam przez minutę w kąpieli I. Następnie kolejną minutę w kąpieli II. Gotowe. Czy to już wszystko? W ten sposób oszczędzam czas i mam proces utrwalania pod dobrą kontrolą, ponieważ każdy arkusz ma ten sam czas utrwalania, a karton ma mniej czasu na nasiąknięcie chemikaliami.
Tylko że 2 minuty utrwalania to trochę mało, prawda? Czasami zaleca się nadmierne czasy utrwalania, sięgające nawet 45 minut, w przypadku stosowania papieru barytowego. Co o tym sądzicie?
Thomas