andreasdegner
Witam,
W końcu udało mi się przetestować Adox MCC z Easylith. Moja mieszanka to A+B+woda = 20+20+600 ml, temperatura między 25 a 30 stopni. Nie miałem już starego lith developera do zaszczepienia, dlatego pierwsze paski próbne miały dość neutralną barwę i nie wykazywały typowych Kontrast litograficzny był (małe pytanie dodatkowe: czy istnieje odpowiedni dodatek, aby od razu uzyskać efekt litograficzny?)
Po tym, jak wywoływacz nieco dojrzał, odcienie były przyjemnie ochrowe – tak jak znałem to ze starego Agfa MCC. Czas wywoływania wynosił 11 minut przy prześwietleniu o około jedną przysłonę. Niestety, szczegółowość w światłach i półcieniach jest dla mnie zbyt gruba. Widziałem już inne przykłady zdjęć z litografowanym MCC, gdzie przy pięknej czerni również półcienie i światła są ładnie szczegółowe. Na moich zdjęciach odcienie są zbyt ziarniste. Moim zdaniem nie może to wynikać z wyczerpania wywoływacza, ponieważ już pierwszy pasek próbny wykazywał ten problem.
Jak uzyskać przy użyciu MCC głęboką czerń przy jednoczesnym zachowaniu delikatnego rysunku w światłach? Czy może lepiej sprawdzi się SE5-Lith? Byłbym bardzo wdzięczny za wasze wskazówki i doświadczenia!
PS: W załączniku znajduje się również skan konwencjonalnego odbitki na tym samym papierze.
TR
Cześć Andi,
Nie mam doświadczenia z tym papierem. Ale czy przesuwałeś miskę w sposób ciągły? Ja bym spokojnie naświetlił ten papier mocniej niż tylko o jeden stopień.
Thomas
Urnes
Cześć Andi,
nie mam jeszcze doświadczenia z MCC. Pracowałem z Polywarmtonem, a obecnie z Fomabromem. Z Easylith zauważyłem, że gęstsza mieszanka daje lepszy efekt i nie jest tak graficzna (czyli mniej ziarnista), więc przy 600 ml mógłbyś zwiększyć dawkę do 35 ml + 35 ml. Kiedy patrzę na ten wydruk i porównuję go z wydrukiem czarno-białym, powiem po prostu, że zostawiłbym go w środku dłużej, więc to jeszcze nie jest mój punkt idealny. Moim zdaniem skała ma jeszcze za mało czerni. W przypadku Polywarmton przy tej samej temperaturze miałem czasy około 20 minut. Muszę jednak przyznać, że teraz przy 36° i Fomabromie jestem na poziomie zaledwie 4 minut (ok, to teraz niewiele pomaga). Jeszcze jedno, co mi przychodzi do głowy, to po prostu dodać dwa stopnie światła, wtedy uzyskasz więcej koloru, myślę, że dzięki temu obszary cieni będą jeszcze lepiej wyodrębnione. W przeciwnym razie po prostu napisz do pana Moerscha, on właściwie zawsze chętnie odpowiada na pytania. Na jego stronie jest też lista błędów, stamtąd pochodzi wskazówka dotycząca grubszej warstwy, też to wypróbowałem.
Pozdrawiam, Sven.
andreasdegner
Cześć!
Na początek dziękuję za obie odpowiedzi.
Więc przesunąłem szalkę wystarczająco. Nie chciałem przeprowadzić prześwietlenia na poziomie większym niż o jeden stopień, bo negatyw nie jest zbyt kontrastowy, a ja dążę do uzyskania raczej kontrastowego wydruku.
Czy nikt na tym forum nie ma doświadczenia z MCC i Easylith lub SE5 Lith?
Pozdrawiam
Andreas
michael-kielgmxnet
Witam,
Easy Lith zawiera już dodatki, przede wszystkim Starter D, który opóźnia wywoływanie i zapewnia większą intensywność kolorów. Uważam, że odbitka lith print jest już bardzo udana. Aby uzyskać większy kontrast, możesz zrobić to, co już wcześniej sugerowano: wydłużyć czas wywoływania, aby cienie były bardziej wyraziste, lub pracować z mocniejszym roztworem. Trzecią opcją jest późniejsze tonowanie tonem selenowym (krótko w mocnym roztworze), aby wzmocnić cienie.
Ogólnie rzecz biorąc, w przypadku lith-print trzeba dużo eksperymentować. Easy Lith jest całkiem dobry na początek, ponieważ dobrze współgra z wieloma rodzajami papieru. Jednak SE5 daje znacznie więcej możliwości, ponieważ pozwala samodzielnie mieszać wywoływacz tak, jak się chce lub jak wymaga tego papier.
Pozdrawiam,
Michael
andreasdegner
Cześć Michael,
Głównym problemem jest słaba wyrazistość w przejściu od jasnych obszarów do półcieni... widać tam „marmurkową” strukturę. Wydaje mi się, że gdzieś kiedyś czytałem, że podczas lith-printu ujawniają się pewne „wady” papieru, które są niewidoczne przy tradycyjnym drukowaniu. Być może tak właśnie jest w przypadku mojej partii. Widziałem jednak również zdjęcia litograficzne wykonane przy użyciu Adox MCC, które są dokładnie takie, jak sobie wyobrażam... Będę dalej eksperymentował, być może z SE5.
Pozdrawiam,
Andreas
michael-kielgmxnet
SE5, przygotowany z większą ilością tłuszczu i niewielką ilością dodatku C (przeciwutleniacza), stanowi dobre rozwiązanie do wywoływania nawet trudnych papierów.
Nie jest jednak pewne, czy uda się całkowicie usunąć marmurkowatość. Znam to zjawisko również z wielu innych papierów (np. ADOX Fine Print Vario Classic lub Maco Expo). Prawdopodobnie ma to również bardzo duży związek z materiałem nośnym papieru.