(...) alternatywa dla znikającego z rynku Tri-X (...)
Drodzy Państwo, być może nigdy nie ma się dość narzekania, ale uważam za naprawdę niestosowne, by w ramach wyprzedzającego posłuszeństwa przekonywać do rezygnacji z życia pacjentów, którzy są w pełni sił. Niezależnie od kursu akcji Kodaka. O ile dobrze pamiętam, Tri-X nadal jest najlepiej sprzedającym się filmem czarno-białym na rynku, a ja osobiście lubię go tak bardzo, że chętnie zrezygnowałbym z wszystkich produktów konkurencji na jego rzecz.
Tri-X, uwielbiam cię!
Siegfried